Zabezpieczony: Regulamin akcji „Kupon na zmywanie”

Treść jest chroniona. Proszę podać hasło:

Opublikowano Uncategorized

Laboratorium Kultury Filmowej ruszyło!

Wymarzone i wyczekane Laboratorium Kultury Filmowej, czyli warsztaty dla osób, które chcą robić KINO, już jest. Wszystko ma tu charakter eksperymentalny.

Zapraszamy do śledzenia, komentowania naszych działań oraz zgłaszania swoich pomysłów:
laboratoriumkulturyfilmowej.wordpress.com

fb.com/laboratoriumkulturyfilmowej

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Konkurs na kuratora filmowego

Oto i jest – konkurs na kuratora festiwalu filmowego. Nie dla filmowców, nie dla krytyków, ale dla programerów i selekcjonerów. Temat: film artystyczny. Miejsce: Bristol, Arnolfini. Deadline: 10 stycznia.

Organizator: ICO. good job.

parallel2016.tumblr.com

 

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Kino w stanie czystym

#kino #miejsce #wydarzenie

Przesuwając wzrokiem po grzbietach książek w dziale filmowym przeciętnej biblioteki, można odnieść wrażenie, że kino jest synonimem kinematografii. Niestety w większości z tych tomów pasjonaci i poszukiwacze kina znajdą raczej informacje o filmach, niż o kinach.

Bowiem aby móc badać nie tyle filmy, a sytuacje ich odbioru, musimy zrezygnować z pokusy potocznego używania terminu kino dla nazwania wszystkiego, co związane z produkcją, treścią i formą oraz społecznym funkcjonowaniem filmów.

Kino to miejsce-przestrzeń i kino to sytuacja-wydarzenie. Oba zawsze związane z pierwotnym, kolektywnym odbiorem dzieł filmowych. Zakorzenione w momencie stanowiącym „godzinę zero” dla wszystkich filmoznawców i kinofilów – 28 grudnia 1895, w Salonie Indyjskim paryskiej Grand Cafe przy Bulwarze Kapucynów. Pierwsza publiczna projekcja.

I tropem tych dwóch wymiarów kina będziemy podążać.

Opublikowano Uncategorized | Otagowano , , , , , , | Dodaj komentarz

This Way Up: Exhibition Innovation Conference

czas: 2-3 grudnia 2014

miejsce: Newcastle upon Tyne, Tyneside Cinema

gospodarze: Film Hubs – Scotland, North & North West Central

fundator: BFI w ramach Film Audience Network

zaproszeni: multipleksy, małe kina, kluby filmowe, festiwale, inne instytucje pokazujące filmy (np. muzea, centra kultury)

sector areas

(*na marginesie – co znaczy „independent” cinema? że od czego niezależny? przecież zawsze zależny,  od partnerów, kontekstu czasu i miejsca, a zwłaszcza od publiczności.)

dobry sposób ewaluacji konferencji: 1. szybkie pytanie na początek – uszereguj powody, dla których tu jesteś i która ścieżka najbardziej Cię interesuje 2. do pudełek „prawda”, „fałsz”, „żadne z powyższych” wrzuć karteczki z twierdzeniami typu „Widownia powinna brać udział w programowaniu”, „Jestem zadowolony ze swojej pracy”, „Takie konferencje pomagają mi pracować” etc

myśli, pytania, przykłady i linki oraz pomysły, spisane podczas konferencji w kolejności chronologicznej:

——————————————————————————————–

OPENING PROVOCATIONS

1. BEN ROBERTS (Director of Film Fund BFI)

wyzwania: nie tyle jak zdobyć, ale jak długofalowo utrzymać publiczność? jak zaangażować młodych, wykarmionych na „online short film content”, którego przeciętna długość w ciągu ostatnich 10 lat spadła z 12 do 5 minut? widownia dotknięta „niespokojnością”(restlessness) – jak sprawić, by usiadła i oglądała coś przez 90 minut? możemy przystosować się do niej, albo rzucić jej wyzwanie „odmiennego doświadczenia”: „przyjdź, usiądź, wyłącz telefon, oglądaj, wyjdź, włącz telefon”. jak sprawić, by wybrali czasem kino spośród WSZYSTKICH INNYCH doświadczeń?

2. GABI JENKS (Abandon Normal Devices)
AND rozmywa granice pomiędzy filmem, sztuką a innymi aktywnościami, eksperymentuje z tym, czym może być „film exhibition”.

„multiscreen experience” jest dziś normą. jak radzić sobie z obfitością informacji krążących wokół filmu? nie mamy czegoś takiego jak „bycie offline”. kochamy więc tę ciemną przestrzeń i poczucie bycia „roz-łączonymi”, które nam oferuje. jak połączyć ją z technologią?

przykłady eksperymentów z technologiami w tradycyjnej przestrzeni kinowej:

Tweet Discreetly event – projekcja They live Carpentera z tweetami w miejscu napisów;

tweet seats w tylnych rzędach;

monitorowanie reakcji publiczności przez opaski na rękę mierzące puls;

modyfikowanie fabuły w zależności od zainteresowania mierzonego oprogramowaniem rozpoznającym twarz (+budzenie zasypiających widzów:);

programowanie pokazów filmowych na podstawie danych z Netflixa – widownia jako „filtry i wyszukiwarki.

*ciekawostka z podróży do przyszłości: „zakaz używania google glass w kinach„?

„NOWA WALUTĄ JEST UWAGA – NIE FILM. ważne jest celebrowanie doświadczenia na żywo. potrzebne jest celebrowanie ludzkich aspektów kina, nie technicznej metodologii.”

-> w trakcie rozwoju jest projekt STREAMS – nowa wyszukiwarka, zachęcająca ludzi do legalnego wyświetlania filmów znalezionych w sieci —>>> koncept dla np. filmweba: opcja „zorganizuj pokaz filmu” (link do dystrybutora + link do sklepu internetowego z DVD + link do miejsc chętnych, by gościć projekcję + link do mediów społecznościowych żeby zaprosić ludzi + link do serwisu crowdfundingowego) = oddolnie organizowane pokazy, szyte na miarę

3. MICHAEL PIERCE&PHIL FOXWOOD (Cinema Nation-> Scalarama)
tradycyjnie, program kinowy/festiwalowy  „pochodził od boga” – był rodzajem objawienia o niejasnym źródle.

dziś „każdy może być programerem”. program to to, co Ty i Twoi przyjaciele chcecie obejrzeć.  przykład PASSENGERFILMS – zderzenie kina i geografii kulturowej w wydaniu londyńskich doktorantów.

ludzie mogą tworzyć kina gdziekolwiek zechcą. przykład Secret Cinema – „doświadczenie kina na żywo” (vide: pokaz Lawrence’a z Arabii)

zaangażowanie młodych programerów i marketingowców – wiedzą więcej o marketingu w mediach społecznościowych niż my kiedykolwiek się nauczymy – przykłady: Pop Up! Programmers w Glasgow Film Theatre // Young Start w Big Lottery Fund // Barbican Young Programmers // Dalston Square Outdoor Cinema by Dalston Film Club Young Programmers

współpraca z biznesem: Jameson Cult Film Club, Drambuie at Filmhouse: Extraordinary Cinema, E4 and Picturehouse Cinemas Slakers Club, FOPP Film Club at Roxy, Soda Sundays by Soda Pictures, Second Run Mondays by Second Run DVD

SCALARAMA autorstwa Cinema Nation

– „festiwal filmowy” nie-sterowany centralnie, ale angażujący wiele różnych klubów filmowych. to jest kultura filmowa – jesteś częścią czegoś większego.

MANIFEST SCALARAMY: FILL THE LAND WITH CINEMAS

(zobacz też: kickstarter video)

są ludzie, którzy wiedzą jak robić to legalnie i jakie są najlepsze praktyki. jest też mnóstwo ludzi, którzy chcą otworzyć własne kino i powinniśmy im w tym pomóc, dzieląc się wiedzą i doświadczeniem

możliwości zaangażowania się dla mniej wprawnych: głosowanie ws. programu w Tyneside Cinema, ourscreen, We Want Cinema czy Tugg, dające strategię crowdfundingową dla wyświetlania filmów.

niepokój: jaka będzie nasza rola, skoro każdy może być programerem? o cechach programera pisał Amos Vogelbaum, założyciel Cinema 16 i New York Film Festival: The individual brave enough to venture into this troublesome field must be no matter what the size of the audience, an organizer, promoter, publicist, and copyrighter, businessman, public speaker, and artist. A conscientious if not pedantic person versed in mass psychology, he must have roots in his community. And he must know a good film when he sees it.

przykłady kolektywnego programowania: Cube Microplex, The Star and Shadow CinemaDeptford Cinema

memento, że Twoja widownia ma swoją własną widownię -> używaj memów statystyk z mediów społecznościowych, aby poznać swoją potencjalną widownię (Twitter, Facebook, Google analytics, Mailchimp)

psst: możesz nawet sprawdzić, co ludzie z Twojego rejonu ściągają na Karagardze…

4. IAN FRANCIS (Flatpack Film Festival)
FFF – różne miejsca, łączenie filmu z innymi formami

zauważalny boom na „boutique cinemas” -> np. Everyman Cinema

styl z pierwszej dekady XX w. – dwu-trzytysięczna widownia, stosunkowo mały ekran; praktyka „z biletem do kina darmowy bilet na tramwaj”

lata 30te – doznania z wizyty w kinie mają kontrastować z codziennym życiem (wnętrza, obsługa, komfort), film jest sprawą poboczną

lata 50te – wielkie kina zaczynają pokazywać europejskie kino artystyczne, a kończą wyświetlając soft porno

budowanie kin jako „tworzenie miejsc”, gdzie ludzie czują się częścią przestrzeni.

czy kina mogą nam pomóc zregenerować relacje sąsiedzkie??? -> przykład Front Row Over 50’s CinemaKina na Bloku, Filmowego Taboru; pomysł projekcji na Lelewela

5. EMMA KEITH (National Theatre Live)
ALTERNATIVE CONTENT
perspektywa teatru – szukającego dróg dotarcia do publiczności, nowych miejsc etc. (zwłaszcza teatru publicznego, finansowanego ze środków publicznych, z poczuciem misji starającego się dotrzeć do jak najszerszej publiczności)
jednocześnie kino szuka sposobów zaangażowania publiczności, nowego kontentu zdolnego przykuć jej uwagę
=> możemy się spotkać w tych poszukiwaniach.

W założeniach projekt National Theatre Live miał być korzystny finansowo zarówno dla teatru, jak i partnerów kinowych. Miał odtwarzać wrażenia z teatru, ale nie zastępować ich – musiał zatem „przetłumaczyć” wizytę w teatrze na język kina jako miejsca.

Szerokie programowanie pilotażowego sezonu, aby sprawdzić, co się sprawdza – po jednej produkcji gwiazdorskiej, szekspirowskiej, klasycznej, rodzinnej i premierowej. Celem było wybranie tego, co najlepsze.

Struktura (i zadziwiająca wierność) widowni teatralnej – powtórzyła się w przypadku widzów NTLive – zamożnych, w wieku średnim, głównie kobiet, chętnie kupujących karnety na cały sezon.

——————————————————————————————–
II PANNEL: The cinema difference: why the collective experience still draws the audiences

1. JACQUELINE CHELL (Cinema for All – former British Federation of Film Societies)

BFFS „championning community screening activities/community cinema movement”, oferuje wsparcie i doradztwo, zniżki na licencje, udostępnia filmy, łączy „community exhibitors”, organizując konferencję, również dla studenckich klubów filmowych – bo to właśnie z nich często wyrastają kluby filmowe

DLACZEGO COMMUNITY CINEMAS SĄ WAŻNE???
– docierają z filmem do wszystkich zakątków kraju (średnio 9 mil od „profesjonalnego” kina)
– wspierają oddolny rozwój kultury filmowej (ludzie oglądają to, co naprawdę chcą)
– angażują ludzi w swoich społecznościach – nie dlatego, że są oni fanami filmów – ale dają ludziom miejsce, gdzie mogą się udać, z czego mogą być dumni i co mogą współtworzyć
– robią to, ponieważ to kochają

przykłady:

-> Appleton Film Society w uroczej małej chatce (niestety niedawno przerwali działalność, ponieważ mieli dość – co czasem zdarza się wolontariuszom)
-> Minicine – ich specjalnością są kulinaria związane z filmem
-> Dungannon Film Club – tematyczne dekoracje (np. wszystko oklejone gazetami na pokazie American Psycho), najlepszy klub filmowy UK 2014
-> Newcastle Community Cinema – np. pokojowe kino samochodowe dla dzieci
-> New Picture House – dostali pod opiekę na rok zdemolowaną przestrzeń biurową, zaczynali od pokazywania tego, co sami chcieli – z czasem łapiąc równowagę pomiędzy tym, co chcieliby oglądać ludzie

2. MATT STOKES (The Star&Shadow Cinema)
– podobnie jak Jaqueline – wspomnienie studenckiego klubu filmowego, który był niesamowity, oglądali filmy, które chcieli, w sposób, jaki chcieli

– miejsce zbudowane na ideologii DIY, z wiarą, że kontekst, w którym oglądasz film ma znaczenie – collective experience zmienia odbiór filmu
– kino partycypacyjne, pozbawione hieratycznej symboliki – np. rzędów
– wydają broszurę z informacją, że w każdy poniedziałek można dołączyć do spotkań grupy programowej
– wszyscy są wolontariuszami = brak kosztów personelu
– kino to miejsce, gdzie ludzie wchodzą w relacje, łączące z innymi bywalcami i miejscem
– używamy kina aby badać demokrację i vice versa – robimy to nie tylko za pomocą kina, mamy też koncerty i spotkania społeczności, lokal jest narzędziem badań społeczności – rozwój widowni oznacza tworzenie relacji pomiędzy jej członkami
przykład: długi weekend, kiedy po prostu byliśmy razem, oglądaliśmy filmy, jedliśmy i gadaliśmy RAZEM
– jest tendencja, by być „przystępnym – niezbyt zagranicznym, niezbyt politycznym etc” – my nie boimy się stawiać sobie jako widowni wyzwań i o nich dyskutować – nie ma nic bardziej komfortowego niż siedzenie w domu i oglądanie ściągniętego z neta amerykańskiego filmu – jesteśmy dalecy od tego.

3. SAM MEECH (Small Cinema Project, screeningfilm)
Zajmuje się tworzeniem przestrzeni kinowych we współpracy ze społecznością lokalną.
Projekt screeningfilm to próba zmapowania wszystkich niezależnych projekcji w UK.
„W rozmowie dwóch gości, zachwyconych filmem Grawitacja – nie ma znaczenia, że jeden z nich widział go w IMAXie, a drugi w samolocie. Jaki znaczenie ma zatem przestrzeń? Kino jest w ludzkiej głowie”.

Small Cinema Project zaczął się od wyprawy do Berlina w 2008 r., gdzie jest mnóstwo małych przestrzeni kinowych, prowadzonych przez jedną czy dwie osoby. W 2009 r. eksperymentalny festiwal „pop-up cinema” w Widnes – „przebranie” pustego sklepu za kino w poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie, czym właściwie kino jest, czym może być? Obsesja na punkcie starych, pluszowych siedzeń (por. z berlińskim Sputnik Kino z rzędami siedzeń zbudowanymi z cegieł – komfort wcale nie jest sine qua non). Nagranie filmu dokumentalnego – wywiad z ostatnim miejscowym kinooperatorem, który wyświetlał ostatni film w ostatnim kinie w Widnes.

Niemilknący wewnętrzny głos: „po prostu weź przestrzeń i zbuduj kino„.
Rezydencja w Miners Community Arts and Music Centre w Moston w 2012 r. – społeczność skupiona wokół klubu FC United of Manchester, zamiast zaplanowanych 2 tygodni – 3 miesiące budowania kina. Na finiszu festiwal dla lokalnych społeczności. Nagranie filmu dokumentalnego o kobiecej drużynie FC United i projekcja w ich lokalnym kinie.

2014/15 – plany powtórzenia w St. Helen tricku z odmienianiem przestrzeni.

Ciągłe zbieranie „wspomnień o kinie” – bardzo bogatych, nie tylko dotyczących kinematografii, ale również wielu relacji. Rozwijanie przyszłej widowni poprzez kolekcjonowanie wspomnień.

por.: film z członkami klubu Picturehouse Picturehouse Ident 2015:

ANGAŻOWANIE MŁODEJ WIDOWNI
– dawanie poczucia własności, „prywatyzowanie” przestrzeni i robienie czegoś wspólnie
– por. wielki zespół nastoletnich wolontariuszy w Plaza Cinema
– rzadkie dziś doświadczenie z kina: „być tam, bo to ciekawsze niż bycie w domu
– kto ma możliwość bycia wolontariuszem? studenci, artyści (bo nie mają pracy:) i emeryci
– istotne, by zapoznawać dzieciaki z kinem dość wcześnie, aby stworzyło to wspomnienie „wyjątkowego miejsca” – nie tylko za pomocą tych „cholernych futrzanych zwierząt”, „McDonalda dla oczu” – ale też odwołując się do własnych wspomnień z dzieciństwa (np. pokaz „Fly of the dragons” z 1982 r)

Zamiast zmuszać młodych do wizyt w kinie i zakazywać oglądania poza nim – pokazać im jak niesamowitym doświadczeniem jest bycie w kinie. To nasza odpowiedzialność.

——————————————————————————————–
III PANEL Your eyeballs in my pocket: Who controls what we exhibit?

1. IAN FRANCIS (Flatpack Festival)
dwa najczęstsze pytania do programera: nr 1 – gdzieś ty to wszystko znalazł? nr 2 – a więc jesteś reżyserem? => domniemanie, że to niemożliwe mieć pracę polegającą na oglądaniu filmów. => potrzeba, by uczynić programowanie bardziej przejrzystym i zrozumiałym.

*łatwiej jest zorganizować i zebrać środki na festiwal niż regularne pokazy. mamy tak wiele wniosków o granty na wyświetlanie filmów – jakie mogą być biznesowe modele dla programowania?

współcześnie wiemy o znacznie większej ilości aspektów i o znacznie większej ilości różnych widzów – to wyczerpujące. jesteś pośrednikiem pomiędzy filmem a widownią – musisz ich połączyć w interesujący sposób.

2. SELINA ROBERTSON (Programming Officer in Independent Cinema Office)
-> kursy programowania finansowania i zarządzania inicjatywami kinowymi
IOS jako dystrybutor wspiera decyzje programowe na drodze dwustronnego dialogu z kuratorami inicjatyw

3. IAN CARTWRIGHT (ourscreen)

słuchanie widowni Twojej widowni – crowdsourcingowe podejście do programowania

ourscreen – „wyobraź sobie, że kino należy do Ciebie. kino zasilane ludźmi. wybierz film->wybierz kino->wybierz datę=>jeśli dostateczna ilość osób kupi bilet, pokaz się odbędzie. jeśli nie – okienko programowe wraca do dyspozycji kina na od 11 do 5 dni przed daną datą.

4. BILL LAWRENCE (Executive Director of Reel Solutions)
dawno temu mieliśmy zaprogramować 20 okienek w klubie filmowym, siedząc wspólnie wokół stołu. było to piekielnie trudne i w osobliwy sposób wciągające, siedzieliśmy do późnej nocy, a to co wymyśliliśmy okazało się karkokołmne i nierealne – więc porzuciliśmy efekty tej narady i poprosiliśmy jednego z nas, aby zdecydował o programie. dziś znów wracamy do komitetów programowych.

festiwal jako miejsce, gdzie możesz eksperymentować – poza czasem.

mniej interesujące niż pytanie JAK programować, jest pytanie DLACZEGO.

chciałbym być „woźnym” w kinie (usher) – stać w drzwiach i bawić się z oczekiwaniami widzów, a później ich wrażeniami. pozwólmy kinu mieć ludzką tożsamość. najistotniejsze nie jest programowanie, wybieranie filmów ale bycie tam i rozmawianie z ludźmi – przywracanie elementu ludzkiego do kina (*koncept: GOSPODARZ kina zapowiadający projekcję??? wyobraź sobie Gutka albo dyrektora Multikina witających czasem widzów i zapowiadających filmy)

GDZIE SĄ MŁODZI PROGRAMERZY?
– programowanie/praca kuratora jest służbą – to pomoc ludziom w znalezieniu swojej ścieżki
– programer nie jest tak istotny jako ktoś kto skłania ludzi do oglądania filmów

CO Z KONTROLĄ JAKOŚCI I ZAUFANIEM?

nie chcemy polegać na dystrybutorach, którzy siedzą w Londynie i mają gdzieś specyfikę publiczności np.Birmingham. relacja pomiędzy miejscem a publicznością opiera się na zaufaniu.

jesteśmy źródłem informacji dla widowni – pomagamy jej podejmować decyzje. upewnij się, że dostarczyłeś widowni wszelkie informacje – ludzie mówią o tym co wiedzą, ale nie powiedzą Ci, czego nie wiedzą.

(*—> nadal jednak wybrzmiewa i pozostaje jakieś „my” naprzeciw jakiejś „widowni”. co to „my” znaczy? czy to aby nie właśnie „my kontrolujemy, co jest wyświetlane”? może powinniśmy my wyzwolić ekrany, przestać trzymać na nich łapę, „programować” je i „sprzedawać” gotowe produkty-seanse? dlaczego tak trudno jest włączyć się w programowanie w kinach, dlaczego nie ma zespołów młodych programerów/marketingowców? dlaczego tak trudno jest zaproponować coś w instytucjach kultury? jak można to przezwyciężyć?)

——————————————————————————————–

Presentation: „Skillful stealing, digital fear&moving beyond Facebook”

ROHAN GUNATILLAKE (Creative Director of 21awake, editor of Native magazine)

-> praca dla festiwalu w Edynburgu – klastra 12 tematycznych festiwali miejskich. wszystkie robiły to, na czym się doskonale znały i o czym wiedziały, że powinny robić – zadaniem było odnaleźć to, czego nie wiedzą. zestawili wizualizacje danych ze wszystkich festiwali, aby przedstawić miasto festiwalowe w inny, piękny sposób. ludzie uznają to za „geeky”, co jest dodatkową barierą obok ogólnego strachu przez nowością i zmianą. było jednak przekonanie, że istnieje lepszy sposób angażowania publiczności.

wiele organizacji artystycznych zmaga się z postrzeganiem pracy programisty jako pracy twórczej – jak zatem włączyć ich we wspólną podróż? jak pomóc organizacjom robić fajniejsze rzeczy? jak wspierać społeczność, która dąży do jakiejś idei? w Edynburgu jest silna społeczność start upowa – zorganizowaliśmy hackatony podczas festiwalu.

-> projekt SYNC, program „rezydencji dla geeków” w sześciu szkockich organizacjach – zadaniem było stworzenie „elektronicznej odpowiedzi” na to, co zaobserwowali na miejscu.

– jestem pośrednikiem, tłumaczem (*-> taka sama potrzeba tłumaczy pomiędzy kulturą a IT, NGO a biznesem…)

– innowacja wymaga odpowiedzi na pytanie – którą część swojej pracy chcesz „rozciągnąć”? zwykle jest to marketing. ale najważniejsze to – gdzie są granice Twojej gotowości do zmian? innowacja to łamanie zasad i im bardziej jest to bolesne, tym bardziej jest efektywna. 

pierwszą zasadą, którą mieliśmy, było „jesteśmy trzytygodniowym festiwalem w Edynburgu…” – jak złamać tę zasadę? trzeba przejść przez program, komunikację, administrację, marketing, fundraising…

dopóki nie uczynisz „innowacyjności” częścią opisu stanowisk Twoich pracowników – Twoja organizacja nie będzie innowacyjna.

technologie w sztuce to głównie zlecenia – Ty dajesz mi 5tysięcy, ja daję Ci stronę, koniec. z hydraulikiem się nie współpracuje, jemu się płaci. co z relacjami i współpracą? może by jednak współpracować zamiast zlecać zadania wg wskazówek? to nie jest krytycyzm, jesteśmy przyzwyczajeni, by tak postrzegać pracę programistów.

-> znajdź trzy najbardziej wpływowe osoby z danej społeczności na Twitterze i daj im darmowe bilety

Twoje organizacja nie zawsze ma rację – to, co uważasz za potrzeby swojej publiczności, niekoniecznie nimi jest. słuchaj publiczności dostatecznie długo.

kopiowanie jest wspaniałe. narzędzia ze świata technologii działają również w przypadku festiwali, wystarczy zaaplikować je w innym kontekście.

poza „nie mamy czasu” i „nie mamy pieniędzy” kryje się prawdziwy problem – strach przed technologiami. może przydałyby się jakieś technologiczne terapie?

—> wielkie, epickie gry w wyjątkowych miejscach, pozwalające odkrywać tradycyjne przestrzenie w nowy sposób -> „raz dwa trzy baba jaga patrzy” w starej katedrze z minotaurem

——————————————————————————————–

PANEL IV: HOW TO CAPTURE A SMILE IN A SPREADSHEET? BIG DATA&THE ARTS

1. JOELI BREARLEY (Future Everything)

FE – festiwal jako laboratorium – eksperymentowanie, testowanie pomysłów wśród ludzi

OPEN DATA
– dane otwarte na użycie, przetwarzanie i dystrybucję, dostępne dla wszystkich (licencje CC)
-> przykład data.gov.uk (udostępnienie danych posiadanych przez rząd)
proces udostępniania danych pozwala ci zobaczyć, ile ich masz i zmusza cię do uporządkowania ich, zorganizowania, umożliwiając innym pracę na ich podstawie i budowanie prototypów rozwiązań

LINKED DATA
– istotny jest zestandaryzowany sposób opisu

BIG DATA
-> jakie brzmi „big question”, na które próbujesz znaleźć odpowiedź, a która mogłoby zmienić Twoją organizację (dot. biznesplanu, rozwoju widowni etc) – sformułuj je i sprawdź, czy BigData jest w stanie na nie odpowiedzieć

-> projekt Arts API (uniwersytet+Swirrl)
– jego celem jest umożliwienie organizacjom z sektora kultury wglądu w ich własne sieci, tworzenie nowych i redefinicja modeli biznesowych w poszukiwaniu nowych możliwości

– wizualizujmy nasze sieci – na warsztatach organizacje opowiadają o swoich danych i rozpisują je, żeby sprawdzić na ile są przydatne i dostępne

– kto w Twojej organizacji ma najwięcej połączeń w danym sektorze? jak jesteśmy połączeni jako organizacja? z którymi 10 osobami kontaktujemy się najczęściej? jakie mamy połączenia w danym kraju? ile połączeń generuje dane działanie? z kim nie kontaktujesz się obecnie, kto był kiedyś przydatny? (co znaczy dla nas „przydatny”?) czy sprzedaż wpływa na połączenia? czy ilość kontaktów z publicznością wpływa na frekwencję??? jak wpływa na sponsorów???

– zabierz swoje dane na hackatony, nie proś o konkretne rozwiązanie, ale współpracuj z designerami, tworząc prototypy i poszukując przydatnych rozwiązań

2. JULIA VICKERS (freelance/SouthhillPark)

pracuje z kinami społecznościowymi i niezależnymi lokalami

– możliwość używania danych, kontaktów i porad Audience Agency
-> współpraca Audience Agency z Film London (siecią 21 niezależnych kin)

-> przykład z Arts Alive – zaproś ludzi ze swojej widowni, którzy znają się na danych lepiej od ciebie i uwielbiają to, co robisz i są gotowi pomóc ci jako „przyjaciele domu” – pozwól im spotkać cię „za kulisami” na pogawędkę
*ludzie biorą udział w hackatonach nie dla nagród, ale możliwości pracy z kreatywnymi ludźmi i organizacjami, które podziwiają

– aby uczynić proces finansowania bardziej transparentnym – udostępnij wszelkie dane do porównań –> przykład www.culture24.org.uk

pomysł użycia w wydarzeniach/miejscach działalności kulturalnej growth hackingu – zwiększającego się wzrostu konwersji, rozumianej jako frekwencja albo poziom zaangażowania, osiąganego dzięki nieustannemu testowaniu małych elementów systemu (w start upach są to np. czcionki, kolory przycisków etc) – czym może to być w działaniach kulturalnych?

——————————————————————————————–

LUNCH PANEL – PROGRAMMERS LAB (BFI)

wow, BFI siedzi w kręgu z exhibitorami wszelkiej maści i pyta ich, czego potrzebują.

koncept – może pozwolić klubom filmowym oglądanie filmów PRZED premierą?

——————————————————————————————–

V PANEL: The Audience is already the programmer

1. IVAN WADESON (The Dukes Lancaster)
przykłady z innych sektorów i dziedzin sztuki:
-> Walker Internet Cat Video Festival (kuratorski program filmików z kotkami z YT) – od 2012 r., 10 tys. widzów, 40 miast
-> Newcastle Community Cinema – Klub Filmowy Roku 2012, założony w 2009 przez 5 wolontariuszy, kładzie nacisk na „przeżycie/doświadczenie” porzez tematyczne aranżacje wnętrza, pokazy secret cinema, gurilla marketing (np. z wykorzystaniem polaroidów z Memento), programowanie cyklów i festiwali. ostatnio zostali poproszeni o programowanie „Kolacji z filmem” dla Lions Club

-> rewolucja „Pro-Am” (profesjonalistów/amatorów)

-> Ghana Think Tank. Developing the First World – projekt zbierający problemy mieszkańców Europy i USA i wysyłający je do think tanków na Kubie, w Ghanie, Iranie, Meksyku, Salwadorze i w amerykańskich więzieniach, a następnie testujący zaproponowane rozwiązania
! koncept – problemy festiwali/instytucji kultury jako kazusy dla studentów

-> TakeOver Festival – York Theatre Royal „Under New Management” – nikt z uczestników nie był starszy niż 26 lat, szef cateringu miał 12

-> Fundusz Arts Council England Creative People&Places – 21 projektów, w tym Super Slow Way

-> Live at LICA – efekt programu Maximise North West, prowadzonego przez Arts About Manchester, którego celem była dywersyfikacja programu – uczestnicy przychodzili ze swoimi pomysłami -> jesienny sezon w LICA zaprogramowany przez 15 artystów – a wiosenny przez 7 osób, które nie uczęszczały wcześniej do teatru, ale odpowiedziały na ogłoszenie w lokalnej gazecie – frekwencja zwiększyła się dwukrotnie w stosunku do porzedniego roku i była jedną z najwyższych kiedykolwiek. nowi ludzie mieli czas na research, chodzili na spektakle, a na końcu stali się zespołem „marketingowym” dzięki swoim własnym, nieoczywistym sieciom kontaktów

– daj właściwe narzędzia do programowania – nie pytaj, co chcieliby zobaczyć, ale co ich interesuje

– zmieniająca się rola programera – „enabler not gatekeeper”

2. GABI JENKS (Abandon Normal Devices): szukamy ludzi, którzy piszą o filmach nie tylko w recenzjach Guardiana – tradycyjny festiwal filmowy to czerwone dywany, premiery i gwiazdy – my poszukujemy społeczności i konkretnych zainteresowań

-> Crap Film Club in London, który zaczął się od spotkań kolegów w domu jednego z nich, gdzie oglądali filmy – w końcu zorganizowali pokaz w miejscowym pubie – który wyprzedał się w całości

– programowanie festiwalu wg klucza „emocji” (np. wesołe, smutne etc), a nie „geografii” (pochodzenia autorów)

3. PHIL (Scalarama): czasem nie ma korelacji pomiędzy tym „jak dobry” jest film i ile ludzi chce go zobaczyć

—> pokazujmy korzyści, nie cechy – nie „szwedzki stary niemy film”, ale „jak wspaniałe i niecodzienne jest to doświadczenie”

– ocenianie filmów po rojekcji za pomocą piłeczek pingpongowych wrzucanych do wiader zamiast drukowanych ankiet na końcu sezonu (a może porównać wyniki obu metod?)

-> legenda o pomyśle Coppoli, żeby zainstalować największy na świecie ekran na środku Stanów i uczynić to jedynym miejscem wyświetlania Czasu Apokalipsy, 70 razy w roku.

<pełne podsumowanie konferencji>

<archiwum tweetów>

następna edycja: grudzień 2015, Manchester

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

Inspiracje z Film Hub North West Central

Tropy podrzucone przez Sally Folkard z Film Hubu w Manchesterze – jednego z 9 centrów kultury filmowej, powstałych w ramach programu BFI Film Audience Network, ukierunkowanego na rozwój widowni:

1.
Kino Climates – „a European network of independent cinemas to support the freedom of programming and diversity in film culture. Our aim is to generate new ways to work while maintaining our heritage. Cinemas, venues, distributors, programmers, archives, labs, directors; anyone interested in alternative film circulation in Europe is welcome to join Kino Climates and help build it up. A mailing list for all members is used to exchange information about film programs and next meetings. On the website only organisations with a venue (any kind of screen in a fixed placeand projecting on a regular basis) will be listed. All other activitiesrelated to cinema will be linked as friends.”

2.

Art House Convergence – „an educational program organized by the Art House Convergence. At this important annual conference (January), delegates enjoy inspirational speakers, informative sessions and panel discussions that provide productive tips about programming, marketing, fundraising, technology and industry trends to help improve the quality and effectiveness of community-based, mission-driven art house cinemas„.

“The major exhibition chains have ShoWest in Las Vegas. The independent venues have Art House Convergence in Midway, Utah.” (Variety)

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz

The Agency: Makers of change

początek – Agencia w favelach Rio

Ok. 2008 r. Marcus Faustini zaczął pracować z młodzieżą z faweli Rio de Janeiro. Nie zabierał ich do żadnego centrum kultury ani sal konferencyjnych – bo w okolicy takich nie było. Ważne było miejsce – terytorium. Ich terytorium. Do Agencia de Redes para Juventude (The Agency: Network of the Youth) zgłosić się mógł każdy w wieku 14-29 lat, kto miał ochotę zrobić coś dla swojej, lokalnej społeczności. Pomysł nie musiał być bardzo konkretny. W ramach rekrutacji koordynatorzy rozpytywali miejscowych sklepikarzy, nauczycieli – kto według nich jest najlepszą i najgorszą osobą do tego projektu – i brali obie. O rozwoju i metodologii agencji szczegółowo pisze riorealblog.

adaptacja projektu w UK

W tym czasie dyrektorem artystycznym People’s Palace Projects, organizacji kulturalnej związanej z Uniwersytetem w Londynie, był Paul Heritage, będący jednocześnie międzynarodowym doradcą brazylijskiego Ministra Kultury. W 2009 roku Paul rozpoczął trzyletni projekt dotyczący wymiany doświadczeń brazylijskich artystów pracujących w favelach oraz grup w Wielkiej Brytanii, które poprzez sztukę dążą do rozwoju młodzieży i społeczności.

W ramach tego programu w 2010 r. do Brazylii wyjechali m.in. przedstawiciele dwóch godnych naśladowania instytucji: Contact Theatre i Battersea Arts Centre.  Tam poznali Marcusa Faustini, który następnie odwiedził Wielką Brytanię. Zaczęli myśleć o zaadaptowaniu metody The Agency na brytyjskim gruncie – Faustini kilkukrotnie przyjeżdżał do Anglii i z pomocą tłumacza szkolił zespół. Calouste Gulbenkian Foundation nagrodziła tę inicjatywę grantem w wysokości 175 tys. funtów na dwa lata realizacji.

The Agency w Manchesterze i Londynie

W efekcie – od września do grudnia grupa 15 osób z Moston i Harpurhey w Manchesterze oraz Battersea i Clapham Junction w Londynie uczestniczy w 12 tygodniach warsztatów. Z dwójką trenerów spotykają się dwa razy w tygodniu – co sobotę rozwijają swoje projekty i opracowują pod różnymi kątami. W czwartkowe wieczory spotykają się w sali komputerowej na „pushing&stretching” – żeby uzupełnić to, czego nie zdążyli, poszukać dodatkowych informacji, przedyskutować wątpliwości. Są w stałym kontakcie z menedżerem projektu, mogą do niego dzwonić, smsować, pisać na FB i Twitterze.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Żeby mogli poświęcić ten czas na zaangażowanie w program, a nie musieli np. pracować w soboty, otrzymują tygodniowe wynagrodzenie. Tak – nie tylko uczestniczą w bezpłatnym „szkoleniu”, ale jeszcze ktoś płaci im za uczestnictwo. Za zaangażowanie i wykonaną pracę. Tak, też na zachętę.  Tak, niektórzy rezygnują z programu. Tak, niektórzy nie wykorzystują jego możliwości w 100%. A niektórzy wykorzystują, a nigdy by do niego nie trafili, gdyby nie to wynagrodzenie. Koordynatorzy The Agency opowiadają, jak z czasem uczestnicy coraz mniej koncentrują się na kasie, a coraz bardziej na realizacji swojego projektu.

W 10. tygodniu uczestnicy prezentują swoje projekty społeczności lokalnej w ramach „targów”. Kto zaprosi najwięcej osób na to wydarzenie, dostaje 50 funtów – premię za dobrze wykonaną pracę. Dwa tygodnie później staną przed trzyosobową komisją złożoną z przedstawicieli rady miasta i Business School. W 7 minut będą musieli zaprezentować swój projekt, komisja będzie mieć 7 minut na pytania. Sobotni wieczór i niedziela są na relaks i świętowanie. W poniedziałek na spotkaniu dowiedzą się, które trzy osoby dostały 2 tys. funtów na realizację swojego projektu.

Reszta grudnia jest na relaks, świętowanie i negocjacje: ci, co nie dostali grantu mogą na tym zakończyć przygodę z The Agency, a mogą dołączyć się do zwycięskich projektów – o ile zwycięzcy będą ich chcieli. Od stycznia do marca każdy z nagrodzonych uczestników będzie pracował bezpośrednio z producentem, który pomoże mu zrealizować projekt – a przynajmniej „pierwsze wydarzenie”, gdyby okazało się, że potrzebne jest więcej czasu, np. ze względów formalnych (decyzje urzędów itp.). Jeden z projektów z pierwszej edycji (warsztaty taneczne) jest kontynuowany do tej pory. Budżet i sposób wykorzystania otrzymanych 2 tys. funtów podlega stałej konsultacji z menadżerem – celem jest realizacja projektu. Tak, wszystko co uda się zarobić, pozostaje w kieszeni uczestnika.

„There is nothing wrong with making profit, as long as how you make it and what you do with it is compatible with your values, vision and mission.” [Paul Bogen]

Opublikowano Uncategorized | Dodaj komentarz